20 gru 2012

Wąskie gardło mamy teraz doskonałe bo niewidoczne!


 
Minister zdrowia ogłosił z dumą chyba najbardziej dobrą nowinę dla pacjentów, jaką kiedykolwiek miał dla nich ich resort. Zakres pozytywnych zmian na listach leków refundowanych jest tak duży, że aż trudno w to uwierzyć, zwłaszcza, że mamy kryzys. Nowe leki pod choinkę dostali chorzy z chorobą Huntingtona i padaczką lekooporną. Otworzył się worek z nowymi lekami w programach lekowych - mogą się cieszyć pacjenci z łuszczycą, stwardnieniem rozsianym, reumatoidalnym zapaleniem stawów, nadciśnieniem płucnym i szpiczakiem. Powróciło do systemu 180 wskazań nie objętych refundacją w wyniku zmiany ustawy.
 
Brawo Panie Ministrze, jednak po fali negatywnych komentarzy pacjentów i dziennikarzy, która zalała Pana pod koniec roku z powodu braku kasy w NFZ próbuje Pan zakończyć ten rok zwycięsko i obwieszcza  Pan wszystkim ważną i dobrą nowinę.
 
Co na to MY Pacjenci? No cóż, widzimy, że szybko się Pan uczy. Zrozumiał Pan, że może być już bez przeszkód dobrym Mikołajem, który rozdaje prezenty i umieszczać w swoich dobrych obwieszczenach, co tylko Pan chce. Bo to nie Pan stanowi już wąskie gardło tego systemu. Jest ono teraz gdzie indziej i jest nowe, ulepszone.  Na papierze obwieszczeń są obietnice. Pacjent idzie do lekarza i dostaje na tą obietnicę receptę pełnopłatną. To dla niego tak, jakby tego obwieszczenia nie było.
Pacjent próbuje skorzystać z leczenia w szpitalu w ramach programu lekowego i nie mieści się w tak ustawionych kryteriach włączenia, bo musi być w stanie terminalnym, żeby im sprostać. Albo dowiaduje się, że szpitalowi w którym chce się leczyć nie opłaca się realizować programów lekowych, bo tak Pan ustawił ich finansowanie, że szpital do leków  w programach lekowych dopłaca. I znowu dla pacjenta jest to niby-refundacja.
 
Brawo Panie Ministrze. Przestał być Pan wąskim gardłem tego systemu. Gardło jest teraz gdzie indziej. Jest w systemie niżej, jest bardziej ukryte i to jest doskonałe, szczelne wąskie gardło. To teraz lekarz, aptekarz, dyrektor szpitala. Pan to wie, i dlatego może być Pan dziś dobrym Świętym Mikołajem.  A pretensje nich pacjenci kierują do tych złych lekarzy, aptekarzy czy dyrektorów szpitali.  To jest bardzo przebiegły Święty Mikołaj, który jedną ręką daje a drugą odbiera.

 
PS. Ciekawe, że producenci wycofują z systemu refundacji leki masowo stosowane - w chorobach psychicznych, kardiologii czy zaburzeniach lipodowych. Czyżby chcieli je nam pacjentom zaproponować taniej poza systemem refundacji? A może to są ci prawdziwi Święci Mikołajowie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz