6 gru 2012

Pacjenci współpłacą, pacjenci współdecydują

Pacjenci polscy współpłacą za leki refundowane 38% i jest to najwyższy poziom współpłacenia w UE. Jeśli uwzględnimy korzyści budżetu wynikające ze sprzedaży i dystrybucji leków pod postacią podatku VAT, kwot zwrotu i kar dla lekarzy – może się okazać, że pacjent ma połowę udziałów, albo jest nawet udziałowcem większościowym w ogólnych wydatkach na leki. Z tego rachunku wynika logiczny fakt, że nie można tego istotnego udziałowca pomijać w procesie podejmowania decyzji i w kształtowaniu polityki lekowej.

Jak ten fakt istotnego współpłacenia pacjentów za leki powinien kształtować relacje między płatnikiem czy decydentem, a środowiskiem pacjenckim? Decydenci powinni pamiętać, że samodzielnie podejmując decyzje i kształtując prawo, decydują nie tylko o budżecie państwa, jakim dysponują, ale o kieszeni pacjentów, jaką nie dysponują. Te budżety są jak naczynia połączone – im więcej zaoszczędzi budżet, tym więcej wydadzą pacjenci. Pacjenci nie są zainteresowani jedynie obniżeniem cen leków, ale także podwyższaniem limitów cen. Pacjenci mają problem z dużą skalą leków refundowanych ale w aptece pełnopłatnych, za które zapłacą w 2012 roku 650 mln pln z własnej kieszeni.

Przy tak dużej skali współpłacenia pacjenci powinni być włączeni w proces tworzenia prawa i podejmowania decyzji o wydatkach na leki. Należy przy tym docenić ustawodawcę za fakt, który jest ukłonem w stronę pacjentów w Ustawie Refundacyjnej – reprezentacja urzędników Rzecznika Praw Pacjentów została uwzględniona w Radzie Przejrzystości. Ten gest dający pacjentom wpływ na decyzje jakościowe – jakie leki będziemy dopuszczać do refundacji. Za tym powinna iść dalej decyzja o upodmiotowieniu pacjenta – dopuszczenie reprezentacji pacjentów do gremium, które podejmuje decyzje ilościowe, a więc te najbardziej dotyczące kieszeni pacjenta – decyzje ile budżet, a ile pacjent zapłaci za konkretny lek. A przede wszystkim decyzje co zrobić z oszczędnościami  w wydatkach na leki w wysokości 1,5 - 2 mld pln w 2012 roku (1/4 budżetu na refundację)  będącymi "zasługą" Ustawy Refundacyjnej. Nie można decyzji o wydawaniu tych oszczędności na kontach NFZ podejmować bez udziału pacjentów, ponieważ większość z tych kwot jest wynikiem wykupywania przez pacjentów leków refundowanych ze 100% odpłatnością. To nawet nie są pieniądze podatników - to są bezpośrednio pieniądze pacjentów.
 Fakt tak istotnego współpłacenia pacjentów w Polsce zmusza zatem do innego patrzenia na prowadzenie polityki lekowej. Pacjenci powinni zostać włączeni do procesu podejmowania decyzji – budżet nie może nie uwzględniać faktu tak wysokiego poziomu współpłacenia polskich pacjentów za leki. Nie można nie uwzgledniać faktu źródła obecnych oszczędności na kontach NFZ. Nikt nie jest lepszym ekspertem od zawartości kieszeni pacjenta niż sam pacjent.
--
Autor: Ewa Borek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz