13 wrz 2012

CZD czyli Centralne Zarządzanie Długiem


Wszyscy mówią i piszą o CZD. A to że obchodzi hucznie jubileusz 35 - lecia w Łazienkach Królewskich pod patronatem Prezydenta i Wojewody (to musi kosztować). A to że została oddana wyremontowana i zmodernizowana Klinika Pediatrii i Żywienia CZD, dzięki Fundacji TVN za kwotę 30 mln pln. CZD jest jak mało który polski szpital rozpieszczana darowiznami. Telewizja Polsat i TVN wyremontowały większość klinik. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy wyposażyła w sprzęt od A do Z. Można powiedzieć, że pieniądze spadają im z nieba.

Chyba tak właśnie myślał nowy dyrektor CZD a  kierownik świeżo wyremontowanej kliniki. Chyba nie skoordynował komunikatów i z apelem o pieniądze do podatników wystąpił przed a nie po hucznych obchodach 35 lecia szpitala! Przyzwyczajony do zasad z zeszłej epoki, przeniósł doświadczenia zarządzania małą kliniką na jeden z największych szpitali w Polsce. Zaowocowało to spontanicznym apelem o ratunek do MZ i pośrednio do podatników w stylu Pomożecie? Pomożemy! I otworzyło puszkę Pandory.
Ciekawe, że sprawa długu, który narastał od lat wypłynęła dopiero teraz. Poprzedni dyrektor, który zadłużał CZD przez 10 lat został za ten outstanding performance  nagrodzony funkcją doradcy Prezydenta RP, a co więcej powierzono mu budowę kolejnego szpitala pediatrycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Ten
pewnie też będzie się zadłużał jak już powstanie. Czyżby czmychnął jak z tonącego okrętu?

Ale nie o tym chciałabym pisać. Chcę skomentować wyniki raportu NIK w sprawie realizowania zadań przez instytuty naukowe. Oczywiście źle zrobił nowy dyrektor CZD wyciągając do podatnika rękę po pieniądze dla CZD w odruchu, że pieniądze się znajdą, trzeba tylko poprosić. Pewnie długo dyrektorem nie zostanie. Ale z drugiej strony, szpital który realizuje swoją misję (w przypadku dzieci trudno jej nie realizować), nie selekcjonuje i nie odsyła i nie dobiera (dobrze finansowanych) pacjentów, nie księguje kreatywnie procedur w celu maksymalizacji stawek od płatnika w systemie JGP nie ma szansy się nie zadłużać!
Polski koszyk świadczeń charakteryzuje narastająca dysproporcja między jego obfitą zawartością i skromnymi środkami na pokrycie potrzeb zdrowotnych w sytuacji monopolisty płatnika i tym samym braku szans na finansowanie dodatkowe.  Problem niedofinansowania procedur został przerzucony na świadczeniodawców. Dług szpitali wynosi ponad 10 mld pln, czyli ponad 15% rocznych wydatków na zdrowie. Taka też jest mniej więcej skala niedoszacownaia wyceny procedur medycznych przez NFZ.

To nie zadłużające się szpitale powinien sprawdzać NIK, ale właśnie te, które się bilansują i przynoszą dochód. Są zaprzeczeniem głównej zasady systemu dysproporcji między koszykiem i środkami na jego finansowanie. Być może pozyskują w sposób uznaniowy lepsze kontrakty z NFZ. Albo zarządzają pacjentami, tych gorzej płatnych odsyłając do innych placówek. Albo kreatywnie księgują procedury i maksymalizują stawki rozliczeń z NFZ. To jest dla NIK prawdziwe pole do popisu - sprawdzić, co decyduje o tym, że szpital nie przynosi strat wbrew założeniom systemu i czy to jest to aby zgodne z prawem. A nie karać ofiary systemu za to, że są jego ofiarami. Nawet wtedy kiedy same się o tą karę proszą, jak nowy dyrektor CZD.

A co pozostaje Ministerstwu Zdrowia? No cóż, skoro od lat nie ma odwagi politycznej rozprawić się z główną przyczyną choroby systemu czyli dysproporcją koszyk świadczeń - finanse, pozostaje mu leczenie objawowe, czyli metoda CZD - Centralne Zarządzanie Długiem.

PS. Info z ostatniej chwili - obchody 35-lecia CZD zostały odwołane.

2 komentarze:

  1. Chuczne obchody to chyba wielka przesada , raczej skromne , nawet przeraźająco skromne podziękowanie wspaniałym ludziom ratującym zdrowie i źycie naszym dzieciom. Z informacji jakie są dostępne , wynika źe obecny dyrektor jest nowym dyrektorem i nie ma nic wspólnego z tragiczną sytuacją CZD. To chyba ON postanowił udzrowić sytuacje i głośno powiedzieć o chorym systemie . Jeźeli jest to powód źeby rozpatrywać jego usunięcie to chyba tylko przez osoby które zawiniły tej sytuacji( czytaj ministerstwo zdrowia i NFZ). Szukanie kozła ofiarnego źeby tylko jak najdalej od siebie. A tak ja marginesie , w sobotnim programie o CZD dyrektor poinformował źe nie wręczono medali i odznaczeń wielu zasłuźonym osobom bo prezydent nie podpisał odznaczeń , po prostu skandal . Pewnie nasza władza woli sie pokazywać tam gdzie jest wesoło i moźna ugrać kilka punktów sondażowych a niezręczne sytuacje omijać z daleka. Niestety nie wzięto pod uwagę ogromu pracy i poświęcenia ludzi którzy włoźyli wiele serca , wiedzy ,lat pracy w CZD.
    Tylko pogratulować naszej władzy , przy wyborach ludzie będą pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za komentarz. Z perspektywy obywatela ważne jest żeby składki na zdrowie były wydawane sensownie. Ten blog ma taką właśnie perspektywę. Medale, obchody, rozgrywki polityczne nie są dla mnie tak istotne.
    CZD z całym długiem i całym szacunkiem było miejscem pełniącym misję, przyjaznym dla pacjenta. Dzieci nie czekały pod gabinetami godzinami, sprawnie działał system zapisów, miejsce niwelowało absurdy systemu i po prostu leczyło chore dzieci, jakie tam sie znalazły. Nie było skarg pacjentów na CZD, takich jakie np. pojawiały sie w stosunku do innego instytutu - Instytutu Onkologii, też zadłużonego. CZD po prostu brało odpowiedzialność za pacjenta a dług był sprawą drugorzędną. Teraz hierarchia wartości się odwróci. Już wydłużają się terminy zabiegów, już nie są realizowane tzw nadwykonania, usztywnia się system, który nie przyjmie już chorego dziecka bez pliku papierów od lekarza rodzinnego, ZUSu, banku itd. Pieniądze zepchnęły pacjenta z pierwszego miejsca w systemie. Nie przysporzy to chwały CZD, pojawią sie skargi i narzekania jak na każdą inną placówkę słuzby zdrowia. W sytuacji deficytu środków i nierównowagi między konstytucyjnym prawem do darmowego leczenia i niedostatecznymi środkami na jego finansowanie w warunkach monopolu NFZ utrzymanie równowagi między leczeniem i liczeniem czyli między misją zawodu lekarza i warunkami finansowymi w jakich się tą misję wykonuje nie jest mozliwe bez popadania w konflikt interesów. Współczuję szczerze lekarzom, którym zmienią sie warunki pracy i z dnia na dzień dowiedzą sie, że juz nie leczą chorych dzieci tylko chore finanse CZD.

    OdpowiedzUsuń