13 kwi 2012

Ile jest warte ludzkie życie?

Żal patrzeć, jak na naszych oczach tanieje ludzkie życie. Zostało ono po raz pierwszy wycenione dwa lata temu po katastrofie smoleńskiej. Bliscy ofiar dostali od skarbu państwa zadośćuczynienie w wyskości 250.000 pln. Potem na początku 2012 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o prawach pacjenta dopuszczająca pozasądową drogę dochodzenia roszczeń z tytułu zdarzeń medycznych. Komisje orzekające o zdarzeniach medycznych mogą przyznać do 100 tys. zł w przypadku uszczerbku na zdrowiu i do 300 tys. za śmierć osoby bliskiej. Czyli podobnie. Trochę więcej, bo tu nie płaci budżet państwa tylko ubezpieczyciel.
W marcu Prezes AOTM ogłosił nową niższą stawkę za ratowanie ludzkiego życia. Wysokość progu kosztu uzyskania dodatkowego roku życia skorygowanego o jakość lub kosztu uzyskania dodatkowego roku życia czyli de facto próg opłacalności rocznej terapii, ustalił na 2012 rok w wysokości trzykrotności PKB, która wynosi 99.543 zł. Publiczny płatnik nie będzie wydawał więcej publicznych pieniędzy na leczenie. Czy 100.000 pln to dużo czy mało za dodatkowy rok życia spędzony we względnej jakości? Tak ustawiony próg opłacalności leczenia, do tego zakotwiczony w Ustawie Refundacyjnej oznacza, że wiele wysokokosztowych procedur stało się z dnia na dzień w Polsce nieopłacalnymi. Przeszczep serca, wątroby, roczna terapia rzadkich nowotworów czy nowoczesne leczenie czerniaka są droższe niż wartość progu wyznaczonego przez AOTM. Czy trzeba będzie dopłacać do tych procedur z kieszeni pacjenta, bo państwo sfinansuje je tylko do wysokości progu opłacalności, który samo wyznaczyło? To smutne, że Nas Pacjentów państwo tak nisko sobie ceni.
--
Autor: Ewa Borek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz