28 gru 2011

Wszyscy negocjują z MZ wyjątkiem pacjentów

Jak to się dzieje że Ministerstwo negocjuje nowe listy refundacyjne ze wszystkimi - farmaceutami, lekarzami, firmami, a nie ma refleksji, żeby porozmawiać na ten temat z pacjentami? Pacjenci współpłacą za leki refundowane co najmniej 30% ich kosztów. Czy nie jest to zatem najodpowiedniejszy partner do rozmów z MZ - bo to przecież wspólnik w wydatkach na leki, który ramię w ramię z Ministrem powinien rozmawiać z pozostałymi interesariuszami systemu. W UE pacjenci współdecydują o kształcie badań klinicznych, zasiadają w towarzystwach naukowych, współtworzą standardy postępowania medycznego, podejmują decyzje w komisjach EMEA.  

Co jest nie tak z polskimi pacjentami 
że nie mogą być partnerem w procesie do którego dopłacają tyle z własnej kieszeni? Co sprawia, że nie można poprosić o opinię pacjentów z cukrzycą, po przeszczepach, z astmą, żeby powiedzieli czy chcą i mogą dopłacać do własnej terapii jeszcze więcej?

3 komentarze:

  1. Ciekawy punkt widzenia. Pytać pacjenta, ile chce płacić za leki? Hmm, z pewnością większość zgodziłaby się na podwyższenie cen, tak jak każdy chętnie przyjmuje podwyżki podatków.

    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem tu nie chodzi do końca o to, czy chętnie zgodziliby się na podwyżki cen czy nie, tylko, że w sprawie, która ich dotyczy w stopniu najwyższym powinni mieć prawo głosu, chociażby po to, żeby bronić obecnych cen lub walczyć o obniżenie. Jesteśmy przyzwyczajeni, że jak się coś dzieje z cenami, to znaczy, że rosną, ale nie musi tak być;)

    Życzę, abyśmy wszyscy mogli w to uwierzyć w Nowym Roku, najlepiej na podstawie realnych przesłanek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Według ostatniego raportu Klon Jawor w Polsce działa ponad 60000 pozarządowych organizacji. 7% tych organizacji deklaruje działalność w obszarze działań zdrowotnych. Rząd tę grupę ignoruję i często traktuje jako przeciwnika i kolaboranta koncernów farmaceutycznych, co jest kompletną bzdurą i wymówką by reformy przygotowywać praktycznie bez konsultacji społecznych

    OdpowiedzUsuń